Wydawałoby się, że wycofanie się z rynku jest decyzją nieodwracalną i mającą tak duży wpływ na organizację, że ponowne rozważanie internacjonalizacji nie jest możliwe. Nic bardziej mylnego! Oczywiście, nie da się wejść do tej samej wody dwa razy – jak mówi słynne przysłowie. Natomiast w przypadku rozwoju firmy za granicą to przysłowie działa na naszą korzyść. Po chwilowym wycofaniu się z danego rynku możemy wejść do niego ponownie, ale już z innym portfolio produktów, z innymi działaniami marketingowymi, albo po prostu jako inna firma. Natomiast pamiętajmy przede wszystkim, że in-, de-, re- internacjonalizacja to proces, który może obejmować bardzo wiele procesów, form i rodzajów – od bezpośrednich inwestycji zagranicznych, po joint venture, eksport, oddział itd. Ponadto obejmować może nie całą organizację, ale konkretne procesy, produkty bądź usługi. Więc mówiąc o reinternacjonalizacji, czyli ponownym wejściu na rynek zagraniczny, mamy na uwadze też pewną zmianę strategii/dopasowanie do otoczenia i uwarunkowań, a nie ponowne wykonacie tego samego scenariuszu, który z jakichś powodów nie był skuteczny poprzednio. Dajmy drugą szansę – ona bardzo często bywa dużo bardziej skuteczna i owocna!

Zespół B.I.R.S.