W celu wyobrażenia sobie czym jest biznes, znalezienia ciekawego odnośnika do procesów biznesowych, zwizualizowania tej sfery zawodowej/gospodarczej warto zwrócić uwagę na…ogród. Tak, ten ogród z warzywkami, gdzie trzeba wyrywać chwasty, użyźniać glebę itd.często nam się kojarzy ze wsią, no przecież komu w mieście jest potrzebny ogród, albo też – zdecydowanie osoba biznesu nie znajdzie czasu na prowadzenie ogródka. A może warto? – ja zachęcam.
I nie chodzi bynajmniej o kwestię odprężenia się po pracy, znalezienia w tej formie spędzenia czasu chwili na rozmyślania, chwili dla siebie i ten kontakt z ziemią – co uważam jest bardzo naturalne dla człowieka. Ogród jest świetnym odzwierciedleniem prowadzenia biznesu. Dlaczego?
1. Ogród – podobnie jak i biznes – należy prowadzić „z wizją końca”. Tak więc jeżeli chcesz na jesieni mieć dobry urodzaj i generalnie mieć dobre owoce swojej pracy już od początku – musisz się maksymalnie do tego przyłożyć.
2. To, jakie owoce swojej pracy będziesz miał zależy na jakiej ziemi zasadzisz swoje sadzonki, jak dobrze przygotujesz podłoże. Warto zadbać o to od samego początku.
3. Sadzenie nasionek musi być przeprowadzone starannie, uwzględniając odpowiednie podłoże, odległości pomiędzy sadzonkami, ich okresy wegetacyjne i przyszłe wymagania co do nasłonecznienia, nawodnienia, odporności na mgły i niskie temperatury.
4. Bardzo istotna jest stała pielęgnacja. Na nic będzie pieczołowite przygotowanie, sadzenie jak nie zadbamy o stały dogląd roślin – a niestety, jeżeli przegapimy moment suszy, albo roślina będzie wysoka i bez podparcia, po prostu roślina nam uschnie, złamie się, zginie i tygodnie naszej pracy ujdą na marne, bezpowrotnie.
5. Oczywiście, że na nasze rośliny czyha mnóstwo zagrożenia – szkodniki, gryzonie, chwasty. Musisz stać na straży i bronić swojego ogródka przed „napastnikami”.
6. I na końcu nadchodzi najprzyjemniejsze – zebranie plonów. Ale też przygotowanie ogródka na sezon jesienno-zimowy. Przycinanie krzewów i drzewek, użyźnienie gleby, zasadzenie kwiatków, które mają nam upiększyć ogródek na wiosnę, tak więc już teraz przemyśleć to, co ma się odbyć za pół roku, jak minie jesień i zima i przyjdzie wiosna.

Czy widzicie Państwo podobieństwo do prowadzenia biznesu w przedstawionych punktach o prowadzeniu ogródka?

Tak, ja prowadzę ogród. Jeszcze daleko mi do prawdziwego ogrodnika, a też absolutnie nie dążę do bycia nim, po prostu w chwilach kiedy myślę, że „jakoś to będzie” w biznesie, to wychodzę na ogród i widzę ile mam tam do zrobienia i rozumiem, że nie – „jakoś to nie będzie” – wszystko jest w moich rękach, więc biorę konewkę i podlewam, mimo że chwilami bardzo się nie chce. Ale teraz – na jesieni – zbieram obfite plony. Czego wszystkim serdecznie życzę!

 

Irina Sajnacka,
Managing Director B.I.R.S.